Plebania

Plebania i zabudowania plebańskie

Dom, w którym mieszka pleban, czyli proboszcz, nazywa się plebanią. Było to zwykle pomieszczenie znajdujące się w pobliżu kościoła, które zmieniało swoich mieszkańców czy posesorów zgodnie z tym, jak zmieniali się kolejni rządcy parafii. Nie wiadomo do­kładnie, w którym miejscu stała plebania i poprzednie budynki plebańskie, bowiem i one uległy zniszczeniu z powodu starości, pożarów i innych zdarzeń losowych.

Pierwszy źródłowy zapis o istnieniu drewnianej plebani zawierała lustracja z 1695 r. Dokładniejsze dane przekazała lustracja przeprowadzona prawie w 100 lat potem, to jest w 1775 r. Z noty tej wiadomo, że były to budowle nowe, wystawione kosztem ówczesnego plebana ks. Tomasza Targońskiego. Dom plebański był dość okazały, składał się z 4 izb przedzielonych dwoma sieniami, z których jedna służyła księdzu, druga zaś czeladzi tam mieszkającej. Zapis brzmiał: „Budynki plebańskie są nowo postawione sumptem teraźniej­szego plebana jako to plebania porządna o czterech izbach i dwóch sieniach, jedna dla księ­dza, druga dla ludzi, drzwi w tej plebani ośmioro na zawiasach z zamkami, okien siedem”.

Stan tych zabudowań przez lata ulegał zmianie na gorsze, co notowały kolejne wizy­tacje, jak np. z 1812 czy 1819 r., która sygnalizowała potrzebę reparacji domu plebańskie­go: „Plebania o dwóch izbach i alkierzu stara, podwalin i dachu nowego potrzebująca… plebania stara drewniana, o trzech izbach i komorze, starością jest zwątlona, na którą pro­boszcz nowe ze słomy pokrycie dać rozkazał”. Widocznie sytuacja materialna zarówno plebana jak i parafian w tym czasie nie była korzystna, bo z budową nowego domu zwle­kano, a stary ciągle wymagał reparacji; przypominał o tym zapis z wizyty w 1842 r. w sło­wach: „Dom plebański wystawiony z drzewa w węgieł o 4 izbach, gontami pokryty, w złym stanie, szczególnie w podwalinach i dachu potrzebuje nowej restauracji”. Prawie identyczny zapis był w 1850 r., a więc sytuacja nie zmieniła się na lepsze.

Nową murowaną plebanię wystawił w 1927 r. ks. proboszcz Leon Goszczycki, dokoń­czył ją ks. Jan Suchcicki, zaś w 1937 r. ks. Józef Wisiński otynkował ją.

Protokół zdawczo-odbiorczy z 1956 r. podaje stan budynku plebanii. Długość domu wynosi 17 m. a szerokość 10 m. Składa się z kuchni i 5 pokoi, sieni 2. Drzwi w domu 15, okien 8, okien wąskich 4. W pokojach i sieniach jest podłoga z drzewa sosnowego. Pleba­nia ogrzewana piecami kaflowymi. Dach kryty dachówką i częściowo blachą, wymaga re­montu. Na strychu są 2 pokoiki, bez pieców, nie wykończone. Zewnętrzne ściany budyn­ku otynkowane, wymagają remontu. Od 1956 nowy proboszcz Józef Majewski w ple­bani założył centralne ogrzewanie, wodę i kanalizację. Wymienił okna, remontował pod­łogi, przebudowano wnętrze plebani, przeniesiono kuchnię z południa na północ, skasowa­no korytarz środkowy. Pomalował na zewnątrz plebanię.”

Nowym proboszczem od czerwca 1976 r. jest Ignacy Sikorski, który wymalował wszystkie pomieszczenia w plebani. Tak zanotował dziekan Stanisław Kowalczyk podczas wizytacji dnia 4 IX 1976 r.

Wizytacja komisji ds. artystyczno – budowlanych w protokóle z dnia 9 IV 1981 r. zano­towała. „W ramach remontu plebani w latach 1977 – 1979 wymieniono dachówkę na blachę, uzupełniono tynk na zewnątrz budynku, wybudowano werandę, urządzono pokój gościnny na strychu”. W 1996 r. zainstalowano piec do centralnego ogrzewania na olej opałowy.

Biskup Bogdan Sikorski w swoim protokóle z 29 IV 1981 r. napisał „Stan budynku po ostatnim remoncie jest dobry, jest skanalizowana, na parterze ogrzewana przez co., a po­kój na górze ogrzewany elektrycznie.

Dziesięć lat później w protokóle wizytacji biskupiej istnieje podobny zapis. Plebania murowana o 9 pomieszczeniach, ogrzewana co. w stanie dobrym. Okna i drzwi w stanie dobrym. Dach kryty blachą cynkową, stan dobry.

Do prowadzenia przez proboszcza gospodarstwa potrzebne były budynki gospodarcze takie, jak: stodoła, chlewy, spichrz, wozarki i inne. Różnie wyglądały one w ciągu wieków i różny był ich stan.

Od połowy XVIII w. zachowały się opisy zabudowań plebańskich dokonywane bądź to podczas wizyt biskupich — generalnych, bądź też podczas corocznych wizyt dziekań­skich. Podczas lustracji z 1738 r., pisząc o budynkach plebańskich, zanotowano: „Izba sta­ra z komorą i z sienią, i z izdebką małą czeladną po boku, stajnia na konie zdezelowana na podporach, tylko stoi i przy niej tudzież chlewek mały na różny dobytek, stodoła przy dro­dze, przy której stajnia na woły, druga stodoła na olszynę, w której jest spichlerz w poło­wie, browarek pobity deskami”.

Bardziej szczegółowy opis zostawiła wizyta generalna odbyta w 1775 r., przedstawio­ny w niej stan zabudowań świadczył, że beneficjum królewskie nie było takie ubogie, a ra­czej należało do średnio zamożnych parafii. W zapisie tym czytamy: ..Stodoła o trzech za­siekach i dwóch klepiskach, druga o jednym zasieku, przy niej spichlerz to jest po drugiej stronie klepiska i chlew na inwentarz pod jednym dachem, stajenka i chlew przy niej. Ogrodzenie około podwórza dobre. To wszystko za teraźniejszego plebana staraniem i sumptem, to beneficjum spustoszałe było z gruntu. Także dwa budynki do kościoła nale­żące dobre, więcej się nie znajduje przy tym kościele”.

Nowych informacji o zabudowaniach plebańskich do starcza lustracja z 1812 r. Poda­je ona, że własnością kościoła były także „inne domy, w których mieszkali kopczarze czy inni włościanie bądź wyrobnicy… Stodoła nowa w okólniku o 2 klepiskach i 4 zasiekach, podwalin, słupów i dachu nowego potrzebująca. Przy tej stodole stoi stajnia dla koni do­syć dobra, spichrz o dwóch komorach dobry. Budowla wiejska do probostwa należąca: domów starych w słupy 4 z kominami, w których kopiarze i wyrobnicy mieszkają i te do­my dosyć są dobre. Przy tych domach stodół w słupy stoi cztery, z których dwie dosyć są w dobrym stanie, dwie zaś dla starości upadają”.

Niewiele zmieniło się w stanie zabudowań przez kilka następnych lat. W 1819 r. groź­ny pożar, jaki miał miejsce na siedlisku plebańskim, zniszczył Zabudowania gospodarskie” stodoły, chlewy, stajnie, spichrz w dniu 13 lutego 1819 r. z niewiadomej przyczyny w no­cy z pożaru wszczętego ogniem spłonęła wraz z inwentarzem i zbożem”.

Do odbudowy i wzniesienia nowych zabudowań przyczynił się walnie ks. A. Wochel-ski. Dość szczegółowo te nowe zabudowania opisuje wizytator w r. 1850. W zapisie tym czytamy: „stodoła o dwóch klepiskach z spichlerzem pod jednym, dachem w słupy przez teraźniejszego beneficjata nowa słomą pokryta w średnim stanie. Druga stodoła mała w słupy o dwóch klepiskach przez teraźniejszego proboszcza staraniem pokryta, w śred­nim stanie. Wozownia w słupy, dobra, stajnia w słupy słomą pokryta w średnim stanie, da­lej owczarnia na 200 gromady w słupy słomą pokryta, w średnim stanie. Na drugiej stro­nie plebanii znajdują się chlewy i kurniki pod jednym dachem, słomą pokryte, w średnim stanie. Chałupa jedna z drzewa w słupy, z kominem lepionym o dwóch izbach, słomą po­kryta, w złym stanie, przy tym dwa chlewy pod jednym dachem z wozarką przez teraźniej­szego proboszcza wystawione, gontami pokryte w dobrym stanie. Chałupa druga w słupy z drzewa, o jednej izbie, słomą pokryta, przez teraźniejszego beneficjata z kominem lepio­nym w średnim stanie. Chałupa trzecia z drzewa w słupy, z kominem lepionym, świeżą słomą pokryta, przez teraźniejszego proboszcza 27 września spaliła się chałupa czwarta z drzewa w słupy z kominem przez teraźniejszego proboszcza wystawiona, słomą pokry­ta, w dobrym stanie”.

Sytuacja ta ulegała zmianie na gorsze szczególnie, gdy kurczyły się dochody beneficjalne, a także, kiedy pogarszała się sytuacja materialna ludności. Ten stan rzeczy dał się zauważyć w drugiej połowie XIX stulecia. Wtedy zabudowania plebańskie składały się ze stodoły o dwóch klepiskach, spichrza, małej stodółki, wozowni, owczarni, chlewa, kurni­ka oraz trzech chałup w złym stanie. Wkrótce te trzy budynki mieszkalne uległy całkowi­temu zniszczeniu i praktycznie przestały istnieć.

Protokół zdawczo odbiorczy z 1956 r. podaje stan zabudowań gospodarczych. Do użytku proboszcza jest stodoła drewniana, pobudowana w 1945 r. kryta słomą, stan śred­ni. Obora z gliny, W której znajduje się spichlerz, stajnia, kurnik i chlewy dla świń. Dach tego budynku w 1947 r. pokryto przebranym kleńcem z dachu kościoła i częściowo no­wym. W oborze i stajni są dwa toki drewniane i paka na obrok. Oprócz tego jest drwalnia drewniana pokryta słomą. Zarówno obora jak i drwalnia są liche, zniszczone. Do użytku organisty jest stodoła drewniana w złym stanie. Stan ogrodzenia zabudowań proboszczow­skich jest w złym stanie. Proboszczem od 5 września 1946 roku do 1956 roku był ks. Jó­zef Dziki, który po wojnie oczyścił z brudu zdemolowaną plebanię, naprawił kominy, drzwi, w dachu plebani w miarę możności załatał dziury, wprawił wiele szyb w okna plebani.

Dom Katolicki murowany z cegły, o długości 16 m a szerokości 12 m. W połowie te­go domu są mieszkania dla służby kościelnej. Organisty jak i kościelny zajmują po jednym pokoju i kuchni, osobne wejścia. W części tego budynku miała swoją siedzibę Gromadz­ka Rada Narodowa. Dach tego budynku pokryty blachą i papą, wymaga remontu.

Szczegółowy remont budynku przeprowadzono w 2003 r. wymieniono 7 okien i jedne drzwi, w 2004 pokryto dach blacho dachówką, w 2005 r. ogrodzono siatką otoczenie orga­nistówki. W 2003 r. został założony parafialny klub sportowy „Żywioł”. Dwie sale odda­no pod siedzibę tego klubu, co wymagało dostosowania pomieszczeń, wymieniono podło­gi drewniane na panele.

Proboszczem od 1956 roku był ks. Józef Majewski, przeprowadził on gruntowny re­mont budynków gospodarczych, zbudował szopę z cegły i pokrył blachą, położył dach ze słomy na stodole.

W domu parafialnym poprawiono tynki zewnętrzne i wewnętrzne i pomalowano je. Wybudowano stodołę dla organisty, częściowo wykorzystując materia! ze starej i pokryto blachą. Podwórze z ogrodem plebańskim całkowicie ogrodzono siatką i sztachetami .

Ks. Józef Majewski pozostawił budynki gospodarcze w dobrym stanie. Świadczy o tym zapis w dekrecie wizytacyjnym z 1970 roku bp dr Jana Wosińskiego, który zapisał: „Stan zabudowań parafialnych w dobrym stanie”.

W 1975 roku wizytator stwierdził, że budynki gospodarcze są w stanie „niezłym”. Bardziej szczegółowy zapis na temat zabudowań plebańskich podaje protokół z wizy­tacja w 1981 roku. Parafialne budynki gospodarcze są murowane, kryte blachą, obora w stanie dobrym. Stodoła kryta słomą, trzeba w możliwie najbliższym czasie wymienić dach na ognioodporny. Otoczenie plebani oraz podwórko gospodarcze są ogrodzone siat­ką metalową, a częściowo drewnianymi sztachetami.

Dziekan wizytując w 1982 roku przedstawił stan budynków gospodarczych: „Zdjęto słomiany dach ze stodoły, założono nowe krokwie i pokryto blachą ocynkowaną”.

Wizytacja biskupia z 1991 roku podaje obecny stan budynków gospodarczych: „Sto­doła drewniana kryta blachą ocynkowaną, jej stan jest względnie dobry. Obora murowana kryta blachą czarna, stan dobry, jest wciąż używana. Garaż murowany, stan dobry”.

---------

Kamera internetowa
Pobliska parafia:
Czerwiec 2018
P W Ś C P S N
« maj    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  
Kategorie